RSS
wtorek, 28 października 2008
"Wypowiedzi lekarzy i pielęgniarek na temat aborcji"


"O bolu aborcji"
-Czym w rzeczywistosci jest aborcja[?]
Najlepiej wiedzą Ci ktorzy zetkneli sie z nią bezposrednio:
Kobiety ktore sie jej podjeły,
przeprowadzający ją lekarze,
asystujące pielegniarki.
-Dlaczego przed poddaniem sie legalnej aborcji w wielu krajach wymaga sie od kobiet odbycia tzw:
"Konsultacji"
czy jest ona skuteczna[?]
Ponizej prezentujemy krotkie swiadectwa,
fakty mowiące same za siebie;

PAULA SUTCLIFFE:Pracownica kliniki aborcyjnej.
-W klinice aborcyjnej widziałam wiele cierpienia i rozpaczy.
Dotyczy sie to nie tylko poddających sie kobiet aborcji.
Widziałam bol dzieci,
ktore rodzą sie okrotnie popazone roztworem soli,
ktorego sie uzywa w zawansowanych ciązach.

Widziałam fragmenty ich ciał,
małe stopki,
rączki,
poszarpane głowki.
Widziałam ich przerozliwy bol,
i sama ten bol odczuwałam.

DR.ANTHONY LEVANTINO:
Były lekarz aborcjonista:
-Chce by wszyscy ludzie wiedzieli to co wiedzą lekarze.
To jest osoba,
to jest dziecko,
nie jest to jakis zlepek tkanek.

CAROL EVERETT:
Były własciciel dwoch klinik aborcyjnych i dyrektor czterech:
-Kazda kobieta zadaje to samo pytanie:
-"Czy to jest dziecko[?]"
-"nie"
zapewnia ją konsultant kliniki aborcyjnej.
-"Jest to produkt zapłodnienia"
(ablo gorudka krwi,
skrzep lub tez fragment tkanki)
Ile kobiet zdecydowałoby sie na aborcje,
gdyby powiedziano im prawde[?]

KATHY SPARKS:
Była pielegniarka w klinice aborcyjnej:
-Czasami kłamalismy,
kiedy ktos po zabiegu pytał jak wyglądało jej dziecko na tym etapie ciązy,
czy było to juz dziecko[?]
Juz w 12tygodniu ciązy dziecko jest całkowicie uformowane,
posiada odciski palcow,
kreci głową,
bawi sie paluszkami u stop,
odczowa bol[!]
Ale my mowilismy-to nie było dziecko,
tylko tkanka,
nieuformowana grodka.

DR.SALLY VAITH PORFMAN:
Nowy York:
-Ultrasonograf w połączeniu z wykonywaną aborcją stwarza wysokie ryzyko psychologiczne,
zobaczenie na ekranie pełnego obrazu poruszającego sie emobronu,
moze byc bardzo niepokojące dla kobiety ktora za chwile podda sie aborcji.
Ekran powinien byc zawsze odwrocony od pacjentki.

DR.NEVILLE SANDER:
Aborcjonista:
-My dobrze wiemy,
ze to jest zabojstwo.
Jednak panstwo w pewnych warunkach pozwala zabijac.

DEBRA HARRY:
Była pracownica kliniki aborcyjnej:
-Konsultantka w naszej klinice płakała na zawołanie razem ze zgłaszającymi sie na zabiej rodzicami.
Najpierw starał sie znalesc ich słabą strone,
aby nastepnie w oparciu o nie działac.
Kobietą nigdy nie przedstawiano rzednej alternatywy.
Mowiono natomiast o tym,
jakim problemem jest urodzenie i wychowywanie dziecka.
Aborcja solanką musiała byc wykonywana w szpitalu z powodu wystepowiania czestych komplikacji.
Roztwor soli jest wstrzykiwany do worka obwodowego,
po czym dziecko w łonie matki zaczyna umierac powolną,
brutalną smiercią,
doswiadczając ogromnego cierpienia.
Matka odczuwa wszystko i czesto dopiero w tym momencie zaczyna w pełni zdawac sobie sprawe ze tego,
ze nosi w sobie zywą istote,
ktora szamocąc sie,
gwałtowinie walczy o zycie.

SAM GLIPOS:
Dyplomowana pielegniarka:
-Niedaleko naszej kliniki znajdował sie publiczny osrodek zdrowia.
To z tamtad przysyłano wiekszosc kobiet.
Mowiono nam,
ze przeszły juz konsultacje,
ktorej prowadzenie man zakazano.
Nie moglismy nawet wspominac o innych mozliwosciach.
Jesli ktos z nas probolwał o tym mowic,
miał powazne problemy z szefem,
bo ten osrodek zdrowia mogł w kazdej chwili przestac przysyłac nam dziewczyny.
Ograniczalismy sie jedynie do stwierdzenia stopnia zawansowania ciązy,
poinformowanie kobiet tylko po wszystkim,
skasowania pieniedzy i odesłanie pacjentki do domu.

ERIC HARAH:
były własciciel jednej z najwiekszych sieci klinik aborcyjnych w USA:
-W moich klinikach aborcyjnych zapewniałem mozliwosc konsultacji.
Oczywiscie aborcja zawsze przedstawiałem kobietom jako najbardziej korzystne rozwiązani.
Wspominałem co prawda o adopcji,
o mozliwosci oddania malenstwa do domu dziecka,
czy tez o opiece społecznej,
kiedy kobieta była bez pracy i srodkow do zycia,
zazwyczaj odbywało sie to nastepująco:
-"No tak jak wiadomo mozesz oddac dziecko do adopcji"
Ale po chwili dodawałem:
-"Jesli to jedna z dostepnych dla Ciebie opcji,
jednak musisz sobie zdawac sprawe z tego,
ze gdzies na swiecie bedzie zyło Twoje dziecko,
ktorego nigdy wiecej nie zobaczysz.
W przypadku aborcji przynajmiej wiesz co sie stanie,
bedziesz mogła dalej normalnie zyc i poradzisz sobie ze swoim zyciem."
Jednak im dłuzej sie tym załmowałem,
tym mniej mi na tym zalezało.
Coraz mniej interesowało mnie moje sumienie,
ktore stało sie poprostu martwe.
Konsultacja była korzystnym rozwiązaniem ze wzgledu na public relations.
W razie pojawienie sie jakiegos diennikarza lub np.telewizji,
mogłem wyjąc pakiet informacji przeznaczonych dla pacjentek,
wiec nikt nie mogł mi niczego zarzucic.
Oficjalnie wszystko było w porządku,
w rzeczywistosci było to kolejne narzedzie wykorzystywane w celu zmuszenia kobiet do poddania sie aborcji.
To bardzo charakterystyczne,
najpierw ukazuje sie pewną opcje,
by nastepnie przedstawic ją w złym swietle.
Oczywiscie jedną opcją ktorej nie negowałem,
była aborcja.

JOYCE CRAIG:
Była dyrektorka kliniki planowanego rodziecielstwa.
BROOKLYN-NOWY YORK:
-Podczas wykonywania zabiegow histerotami lekarze usuwali takze płody ktore potem kładli na stole.
Małe ciałka zwijały sie z bolu,
az do momentu kiedy nadeszła smierc.
Wszystkie miały ludzkie kształty.
Nie mogłam tego zniesc.
Zadna zpielegniarek nie mogła tego wytrzymac.

ANONIMOWY PRACOWNIK KLINIKI PLANOWANEGO RODZIECELSTWA W USA:
-Ktoregos dnia poszedłem na gore,
do laboratorium na oddziale patologicznym,
zobaczyłem cos,
co jak w pierwszej chwili sądziłem było gumową lalką.
W pewnym momencie zdałem sobie sprawe,
ze to był płod,
ludzkie dziecko[!]
Byłem zaszokowany i bardzo sie zdenerwowałem.
Wciąz nie moge uwiezyc w to co widzie.
Widziałem małe paluszki,
rączki i stopki.
Nie przyposzczałem nigdy,
ze to wygląda tak realnie.
Byłem ztego powodu głeboko sfrustrowany.

NINA WHITEN:
Sekretarka kliniki aborcyjnej w Dollas USA:
-Gdy chodzi o namawianie przez telefon kobiet do poddania sie aborcji,
to przeslismy szkolenie prowadzone przez najlepszych ekspertow od spraw marketingu.
Kazdy pracownik kliniki musiał takie szkolenie odbyc i recepcjonistka,
pielegniarki,
dosłownie wszyscy ktorzy mieli kontakt telefoniczny z pacjentami.
Kiedy zadzwoniła dziewczyna pytając o aborcje,
musielismy uczynis wszystko by nie zdecydowała sie na zabiek w innym osrodku,
albo tez nie postanowiła urodzic i nastepnie oddac dziecka do adopcji.
Robilismy to dal pieniedzy.

VINCENT RUE:
Psycholog:
-W mojej pracy spodkałem setki pacjentek,
ktore poddały sie aborcji,
gdyz zostały najpierw okłamane.
Mowiono im,
ze jest to zwykły zabieg,
mniej bolesny niz usuwanie zeba,
ze to nie jest dziecko.
Ale kiedy jest juz po wszystkim kobieta ktoregos dnia sama dowiaduje sie prawdy,
załamuje sie i wpada w depresje.

JUDY.W.:
Sekretarka w drugiej co do wielkosci kliniki aborcyjnej ELPASO TEXAS:
-Jesli w naszej klinice podczas konsultacji kobieta wyrazała wątpliwosc,
czy poddac sie aborcji,
wmuwilismy jej dosłownie wszystko aby natychmiast sie jej podjeła.

NORMA EIDELMAN:
Pracownica kliniki aborcyjnej:
-staralismy sie unikac sytuacji kiedy kobiety mogły zobaczyc płody po aborcji.
Zawsze chciały znac płec,
jednak my okłamawilismy je mowiac,
ze jest zawczesnie aby okreslic.
Lepiej jkest gdy kobiety myślą o płodzie jak o "czyms"
a nie "kims"

DR.DAWIS BRERER:
Gllen USA:
-Podczas z jednego z nocnych dyzurow,
wezwano mnie do pacjentki,
ktorą wczesniej poddano aborcji solanką.
Kobieta była w szoku.
Krzyczała i klneła bez opamietania.
Przed nią lezalo dziecko,
ktore chwile wczesniej wydała na swiat.
Straszliwie poparzone,
przez jakis czas poruszało jeszcze nozkami,
po czym skonało w straszliwych mekach.
Widzisz na ekranie ultrasonogratu obraz bojącego serca,
za chwile wstrzykujesz srodek ktory podaje Ci lekarz,
srodek ktory to serce usmierca,
i powoduje,
ze ono przestaje bic...
Potem patrzysz,
jak podczas zabijania płodu jest ono wyjmowane.
Ja nie mogłabym tego zrobic,
robi to lekarz.
Skoro płud odczowa bol,
bardziej ludzie moze wydawac sie zabicie go jak najszybciej,
zamiast odrywac mu nogi,
odrywac kolejną czesc ciała.
[*]
---------------------------------------------

 

14:23, moska111
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 października 2008
"Aborcja-Eutanazja"

 

 -W naszym kraju mordercy chodzą na wolnosci,
a niewinnym łamie sie kosci.
Ustawy lodobujcze podejmoją i Tobą wcale sie nie przejmoją.

-Mamusiu moja Kochana[!]
Dlaczego cierpisz i jestes załamana[?]
To przeciesz ja,
Twoja coreczka Kochana.
Mamusiu moja,
gdybys mnie w tedy ocaliła,
napewno byłabys szczesliwa.
Przyniosłabym Ci wiele radosci,
i tuliła w wielkiej miłosci.
Mamusiu[!]
W Twoim sumieniu bede ciągle zyła,
i za Tobą bardzo teskniła.
Pamietaj,
ze Twoja coreczka najbardzije Cie Kochała[!]
Mamuisu moja,
ja nawet teraz jestem cała Twoja.
------------------------------------------
"STOP-aborcji[!]"
-Dlazcego początek ma byc ukaraniem najwyzszą karą smierci[?!]
-Dlaczego[!?]
-One oddałyby wszystko aby zyc...
-"Nie jestem zabawką"
-"Byłbym taki duzy..."
-"Mamusiu,
to tak bradzo bolało,
a Ty sie na to zgodziłas[!]"
-"To tylko takie malutkie cząstki mnie"
-Dzien po dniu...
tydzien po tygodniu....
-"Nikt nie chciał dac mi szansy"
-"Ciekawe czy mamusia chociasz raz słyszała szmer mojego malutkiego serduszka[!?]
Chyba nie zdąrzyła..."
-Czy to musiało tak sie stac[!?]
"Mała kropla zycia"
"Nikt nie chciał dac mi tej szansy na zycie"
-Dlaczego nienarodzony ma  zostac ukarany smiercią za to,
ze jego matke skrzywdził gwałciciel[?]
Co to za prawo,
ktore najwyzszą karą karze niewinnego[!]
-Dlaczego człowiek w łonie matki ma zostac zabity za to,
ze jest nieuleczalnie chory lub grozi mu smierc
(eutanazja dla nienarodzonych)
-Dlaczego mamy zabierac zycie dziecku,
gdy istnieje zagrozenie dla zycia jego matki[?]
Skąd pewnosc,
ze to on musi zginąc[?!]
-Czyzby jego zycie było mniej wazne[!?]
---------------------------------------------
"[!]"
-Dlaczego[!?]
Dlaczego tak sie dzieje[!?]
Dlaczego[!?]
Powiedz dlaczego[!?]
Przeciez kazdy chce zyc[!]
Daj zyc,
nawet jesli nie kochasz[!]
Tez ma uczucia i chce zyc[!]
odejmujesz decyzje pod wpływem emocji,
pozniej zalujesz jej do konca zycia[!]
Do konca zycia zalujesz,
Ze zabiles dziecko[!]
Swoje dziecko[!]
Skrzywdziłes je[!]
Nie mozna zapomniec,
wymazac  z pamieci,
ze zabiło sie dziecko[!]
Swoje dziecko,
ktore jest czescią Ciebie[!]
-We snie gdy spisz przychodzi do Ciebie dziecko,
Twoje dziecko i mowi:
"Mamusiu,
dlaczego mnie zabiłas[?]
Tak bardzo Cie Kochalam i zyc chciałam[!]
A Ty mnie zabiłas[!]
Dlaczego[!?]
Dlaczego to zrobiłas[?]
Gdybys mnie nie zabiła,
byłabym piekna...
Ale zabiłas.
I zostałas sama[!]
Moje rączki lezą w smietniku,
moje serduszko juz nigdy nie bedzie bic[!]
Przez Ciebie[!]
W pazdzierniku minie 16lat jak mnie zabiłas.
Nie mozesz sobie wyobrazic jak wiele krzywdy mi wyządziłas.
Nigdy Ci nie wybacze,
ze mnie zabiłas i daru zycia pozbawiłas.
Zabrałas mi cos cennego[!]
Moje zycie...
Zabrałas je w jednej chwili.
(jakie to uczucie,
Gdy wiesz,
Ze od Ciebie zalezy zycie innej istoty[?])
Dopiero teraz załujesz tego co zrobiłas[!?]
Teraz jest juz zapozno[!]
Nic nie zwroci mi zycia[!]
Mamusiu,
dlaczego mi to zrobiłas[?!]
Co noc bede przychodziła  wTwoim snie,
bedziesz wdziała ten dzien kiedy mnie zabiłas[!]
[*]
---------------------------------
"***"
-Cos sie stało[!]
Ja zyje[!]
Ja naprawde zyje[!]
Dar zycia otrzymałam,
oo..braciszka z boku poznałam.
On tez prawdziwie sie raduje,
i swiata wyczekuje.
Dzieki ci mamusiu tatusiu Kochany.
Braciszu patrz[!]
Cos sie stało,
jakies swiatło sie tu dostało,
jakies narzedzie błyszczące.
Aałłccc..kłujące[!]
Braciszku[!]
Co oni Ci robią[!?]
Dlaczego dziure w brzuszku Ci skrobią[!?]
Mamusiu,
braciszka rozrywają,
rączki mu wyrywają[!]
Własnie wykłuli mu oko,
i serduszko rozdarli głeboko.
Jestem krwią bracisza zbryzgana.
Mamusiu moja Kochana,
zostałam sama...
Jak ja mamusiu sie boje.
Poce sie w kolorze krwi[!]
Mamusiu,
nie pozwol umrzec mi[!]
------------------------------
"Mamo"
-Twoja krew płynie we mnie i me serduszko choc malenkie Twoją krew tłoczy w moje ciało,
dobrze mi z Tobą mamo.
Ale dlaczego Twe serduszko bije tak szybko[?]
Czy cos ie dzieje,
cos sie stało[?]
Ja tez sie boje,
przytul mamo.
Czy słyszysz obcy głos[?]
Jakas dziwna jasnosc mnie oslepia,
czuje dotyk ostrza,
zimny metal mnie dotyka,
lgnie do mego ciałka[!]
Kosci mi rozrywa[!]
Mamo ratuj[!]
Prosze,
błagam pomoz[!]
Czemu nie ratujesz mnie choc na to patrzysz[!?]
Chcesz mej smierci[?]
Ja Cie Kocham,
obiecuje[!]
Czemu mnie kaleczysz[?!]
Czemu tak mnie boli[!?]
Ja tez czuje,
choc malenki ze mnie człowiek.
Jeszcze tylko głowka mi została,
reszta lezy obok Ciebie połamana,
pokruszona,
by sie nie domyslił nikt,
ze to ofiara nienawisci.
Czemu moje serce mi wyrywasz[!?]
choc nie swoją reką nie zabijasz.
Przeciesz ono tez pompowało w Tbie zycie,
ono Cie Kochało.
Zwinietego mnie ze strachu rozrywają,
ostateczne chwile mego zycia uciekają,
bo na miazge kruszone me ciało.
Całe ciało we krwi umazane matczynej,
choc reką obcego targane,
zabiłas mnie mamo,
i przec ciebie bolało tak bardzo...
Czemu mnie wołałas,
zycie mi dałas,
a teraz zabrałas okrutnie[!?]
Ja byłem stworzeniem,
Twoim dzieciem,
co ufnie wiezyło:
"Dostało zycie-wiec bedzie zyło"
Lecz teraz zyje daleko w niebie,
z kąd bede zawsze patrzył na Ciebie,
i gdzie mnie tuli,
kocha,
przytula mama prawdziwa...
Mamusia Boga:*
[*]
---------------------------------
"MILOSC BOGA JEST SILNIEJSZA NIZ WIARA"

 

 

 

 

21:31, moska111
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 października 2008
AbOrCjA[!!] ;(

 -Mamusiu[!]
Ten potwor paluszki mi obcina[!]
Juz jest kaleką Twoja dziecina;(

-Mamusiu[!]
Co ja takiego zrobiłam[?]
Ja tylko zyciem sie cieszyłam.

-Mamusiu[!]
 Ja jestem miłoscią Boga dla Ciebie.
On naprawde chce miec nas w niebie[?]
Jego miłosc nigdy sie nie konczy,
nawet po smierci sie sączy...
-------------------------------------
"RaTuNkU mAmO[!]"
-On urwał mi juz kolanko[!]
Tatusiu,ja bede Twoim skarbeczkiem,
bede Twoim małym Aniołeczkiem,
ale pomoz mi[!]
Niech nie urywa mi drugiej rączki[!!]
---------------------------------------
"Mamusiu tatusiu"
-Ja moge byc głodna,
nie potrzebuje pieniedzy.
Kochani[!]ja moge zyc w nedzy,
ale nie pozwolcie aby mnie zamordowali[!]
I zycie mi odebrali.
Mamusiu[!]
Ja jestem jeszcze mała,
ja bede zawsze Cie kochała,
w Twojej starosci bede promyczkiem słonca,
bede Cie miłoscią odbazrzała do dni Twoich konca.
Mamusiu[!]
Jakis błyszczący noz gardło podzyna mi[!]
Nawet nie wiem jak wyglądacie,
i dlaczego mnie nie kochacie[?!]
:(
--------------------------------------
"Mamusiu"
Czy ja umieram dlatego,ze tatus Cie dreczy[?]
Ze Cie nie kocha i meczy[?]
Ja Ciebie tysiąc razy mocniej bede kochała[!]
Ja Twoja coreczka mała.
Ja bede Ci buzi na dobranoc dawała,
ja bede sie z Tobą bawiła i smiała.
Nie pozwol zebym została zmasakrowana[!]
Mamusi moja kochana[!]
On teraz szczypcami oczy mi rozdusi,
nie bede widziała swojej mamusi.
A Ty mnie bedziesz mamusiu widziała,
nie pozwol zebym została zmasakrowana[!]
Spojrz do smietnika,
tam bede lezała,
na dnie smietnika pogrzebana.
--------------------------------------
"Mamusiu tatusiu"
-Dlaczeg mi zycie daliscie[?]
I tak okrotnie je odebraliscie[!]
Mamusiu patrz[!]
Twoją coreczke w krematorium spalili,
ale duszy jej nie zabili.
Ja w Twoim umysle bede zyła,
bede po nocach Ci sie sniła.
I bede po nocach do Ciebie wołała,
ja Twoja coreczka mała.
Mamusi dlaczego uszy zatykasz[?]
Przeciesz nikt cie nie ogłuszy.
To przeciesz ja,
skarbek kochany,
ten co miał brzuszek rozrywany.
------------------------------
"Mamusiu"
-Pamietasz jak sie bałam[?]
Pamietasz jak o pomoc Ciebie wołałam[?]
A pamietasz oczy tego lekarza[?]
Co smiercią dzieci obdarza.
Kto mu dał prawo by zabił Twoją dziecine[?]
Twoją niewinną kruszyne,
mamo...
Czy ta powolnej smierci porcja,
nazywa sie aborcja[?]
Zapytaj rządzących ludzi o nazwisko,
pozniej tych ludzi z bliska sprawdz.
Czy on tez swoje dzieci zabijają[?]
Czy tylko Ciebie w pogardzie mają[?]

 

 

 

 

14:49, moska111
Link Komentarze (3) »